Studenckie historie: Życie w Londynie, studiowanie Fashion Merchandise Management na University of Westminster

November 25, 2019

 

1. Jak masz na imię? Co studiujesz? Czemu wybrałeś/aś ten określony kierunek?

 

Mam na imię Sandra, studia zaczęłam prawie 1,5 roku temu na University of Westminster. Jestem na kierunku Fashion Merchandise Management, który w sumie okazał się być innym kierunkiem niż się spodziewałam, ale o tym trochę później.  

W klasie maturalnej wciąż wszyscy pytali gdzie idę, jakie są moje kolejne plany i co wybieram. Znacie to, prawda? 

Jakoś od zawsze ciągnęło mnie za granicę, Polska nie wydawała mi się krajem, w którym mogłabym osiągnąć wielkie rzeczy. Chciałam robić coś w fashion industry. Coś kreatywnego, wymagającego interakcji z ludźmi i przynoszącego niezwykłą satysfakcję. Początkowo myślałam o studiach w USA, gdzie każdy może od razu skojarzyć Nowy Jork albo LA jako główne stolice mody. Niestety trochę się przeceniłam, bo studia tam kosztują fortunę, a mnie po prostu na to nie było stać. Więc mój Nowy Jork musi na mnie poczekać. Hej, ale jest UK! I to w Europie. Pożyczki studenckie dostaje praktycznie każdy, ja nie miałam z tym żadnego problemu. Więcej o nich powie wam ktoś z Student Financial Support Fund. 

 

Tak też po procesie aplikacji znalazłam się na moim pierwszym roku studiów w Londynie i absolutnie tego nie żałuję. 

 

 

 

 

 

 

2.Czy to był dobry pomysł, żeby wybrać studia za granicą? Dlaczego?

 

Londyn to ogromne możliwości. To tu odbywają się jedne z najważniejszych eventów w Europie, to tu znajdują się główne siedziby marek i tu pracują ich przedstawiciele. Masz ich na wyciągnięcie ręki. 

 

 

 

 

3. Co sprawia, że Twoja uczelnia jest wyjątkowa? Czym się wyróżnia?

 

University of Westminster ma 4 kampusy w Londynie. Ja jestem na jednym w Harrow, który dedykowany jest dla ludzi z kierunków Art, Music and Design. 

Mój kampus jest najnowocześniejszy z tych 4, ale niestety najbardziej oddalony od centrum miasta. 

Mamy piękną bibliotekę i uwielbiam się tam uczyć. Uniwersytet zapewnia nam też dostęp do różnych źródeł wiedzy, gdzie niektóre firmy muszą płacić tysiące funtów za roczną subskrypcję, np. WGSN - firma przewidująca przyszłe trendy. 

 

 

 

 

4. Ile czasu spędzasz na uczelni? Ile zajmują same zajęcia, a ile ewentualne inne rzeczy na uczelni?

 

Zazwyczaj moje zajęcia (3x w tygodniu) trwają od 10 do 13. Mam potem godzinną przerwę i o 14 zaczynamy popołudniową klasę i kończę ją około 16. 

Zmienia się to często i nieraz kończymy już o 13. Wtedy idę do biblioteki popracować nad moimi projektami. 

 

 

 

5. Czy da się pracować w trakcie studiów?

 

Odpowiedź jest bardzo prosta - oczywiście, że się da. 

8 godzin tygodniowo? A może 20? Ja nieraz robiłam ponad 30h mając szkołę 3 razy w tygodniu. Wszystko zależy od Twojego planu. Warto też pamiętać, że przyjechałeś do Londynu, aby się uczyć, a nie pracować, więc nie poświęcaj wszystkiego, aby zarobić jakąś pokaźną sumę pieniędzy. Ja już przekonałam się, że jestem pracoholikiem i chciałabym zrobić wszystko w określonych ramach czasowych, ale nieraz tak się po prostu nie da. Myśl o sobie i o swoich potrzebach i daj na luz, kiedy tego potrzebujesz. 

 

 

 

6. Czy uważasz, że Twoja uczelnia przygotowuje Cię dobrze do przyszłej kariery?

 

Uczelnia przygotowuje mnie do kariery Merchandisera, co tak naprawdę teraz wydaje mi się nie być tym co chciałabym robić w przyszłości ALE od stycznia zaczynam roczny staż w Selfridges, który jest częścią moich studiów. To jest mega. Możecie dostać się też na staż do ASOS, Nike, H&M albo Net-A-Porter.  

 

 

 

7. Jak dobrze trzeba zdać maturę, żeby dostać się na Twoją uczelnię?

 

Nie jestem do końca pewna, ale coś około 70% z rozszerzonego języka angielskiego i liczyły się też podstawy - przynajmniej 60% każdy z trzech. 

 

 

 

8. Jak to jest z wymianami zagranicznymi na Twojej uczelni? Czy oferta jest bogata? Jakie są fajne opcje?

 

Oferta wymiany zagranicznej jest bardzo bogata. USA, Chiny, Australia i oczywiście kraje europejskie. Ja staram się pracować na uni jak najlepiej, żeby potem mieć pierwszeństwo w wyborze, gdzie chciałabym wyjechać. Liczą się oceny od drugiego roku. Wymiana trwa jeden semestr. 

 

 

 

9. Jak opiszesz życie studenckie za granicą, fajnie jest?

 

Na pierwszym roku mieszkałam w akademiku, więc w sumie pierwsze dwa tygodnie to codzienne imprezy - na uni (mamy własny mini klub), w centrum albo domówki. Potem wszystko zwalnia i każdy raczej koncentruje się na nauce i pracy (co nie oznacza, że wcale nie imprezujemy haha). Jeżeli już wychodzimy to najczęściej w weekendy na jakieś drineczki. Ostatnio było trochę parapetówek, bo na drugim roku 90% ludzi wyprowadziło się z akademika do mieszkań /dzielonych domów. 

 

 

10. Czy polecił(a)byś studia za granicą innym osobom?

 

Spróbuj. Jeżeli tego serio chcesz to nie jest wcale takie trudne. Uczysz się tu nie tylko wybranego przez ciebie kierunku, ale samomotywacji, samodzielności, podejmowania decyzji, zarządzania czasem i  pieniędzmi. 

 

 

 

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Featured Posts

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Recent Posts

October 6, 2019

Please reload

Search By Tags
Follow Us
  • Facebook Classic
  • Twitter Classic
  • Google Classic

​© 2019 Student Financial Support Fund

Contact

  • Black Instagram Icon
  • Black Facebook Icon
  • Black YouTube Icon